Jak się zmotywować do zdrowszego jedzenia i do ćwiczeń?

Pytanie wydaje się z pozoru łatwe, ale wcale ono takie nie jest. Długo się zastanawiałam co ”mądrego” i konkretnego napisać, aby moja odpowiedź była wartościowa i przede wszystkim przydatna dla Was. Dla osoby takiej jak ja, która żyje sportem na co dzień jest to dość prosta sprawa. Mnie jest trudniej zmotywować do niezrobienia treningu czy do zjedzenia fast-food’a. Natomiast zdaję sobie sprawę, że większa część ma na odwrót i aby dojść do prawdziwych powódek, cofnęłam się wstecz, czyli do czasów, kiedy to ja zaczynałam.

 

Tak naprawdę pierwsza myśl jaka mnie naszła to oczywiście chęć zgubienia kg i uzyskanie sylwetki marzeń. To jest jak najbardziej dobra motywacja, ale nie w każdym przypadku skuteczna. Niestety duża część osób jest niecierpliwa i efekty chcą już teraz, zaraz. Ich oczekiwania są wygórowane i nie adekwatne do aktualnego stanu. Jeśli zauważą, że waga stoi przez jakiś czas lub efekty nie są takie szybkie jakby chcieli, poddają się przy pierwszej lepszej okazji. Mogę stwierdzić, że ich chęć zgubienia kg i wyszczuplenia ciała była zbyt niska. To było ich pragnienie, a nie marzenie. Tak naprawdę, jeśli ktoś chce rzeczywiście zmian i jest zmęczony aktualnym stanem, to jest w stanie przetrwać najtrudniejsze okresy. I nie mam na myśli jednorazowych ”wyskoków” tylko rzeczywiście całkowite zrezygnowanie z ćwiczeń czy zdrowego jedzenia. W moim odczuciu, taka osoba nie chciała zmian lub coś było dla niej ważniejsze.

 

Zatem, aby na stałe zmienić swoje nawyki to jednak uważam, że każdy musi zajrzeć w głąb siebie. Zastanowić się nad sobą, nad swoim obecnym życiem, co chce zmienić (tak szczerze), co jest dla niego ważne, co jest w stanie poświęcić i czy rzeczywiście chce zmian. Każda zmiana wymaga wyrzeczeń i samodyscypliny. Dla pocieszenia powiem, że z czasem staje się to tak naturalne i oczywiste jak mycie zębów każdego dnia. Tylko początki są trudne. Dla każdego, kto chce prawdziwych zmian, żadna wymówka nie będzie skuteczna.

 

Moją motywacją była zmiana wyglądu i osiągnięcie sylwetki wysportowanej. Zawsze o takiej marzyłam. Moja determinacja była tak silna, że nie było nawet jednej myśli o rezygnacji. Jak zaczęły się dziać zmiany w moim ciele, moja sprawność, siła, gibkość się z dnia na dzień poprawiała coraz bardziej, to moja motywacja również wzrastała. Do chwili obecnej nie opuszcza mnie na dłużej. Oczywiście są dni, kiedy nic się nie chce, ale to są pojedyncze epizody. Chcę zaznaczyć, że mój proces uzyskania sylwetki marzeń był długotrwały i trwa nadal. Nie oczekiwałam, że w 3 m-c będę super wysportowana. Jeśli przez X lat nasze złe nawyki doprowadziły do stanu, w którym jesteśmy, to też musimy mieć świadomość, że proces odwrotu będzie wymagał czasu. Zawsze konsekwencja, systematyczność i wytrwałość popłacają, nawet jeśli poruszamy się w ślimaczym tempie.

 

Później doszła motywacja lepszego samopoczucia. I nawet jeśli zmian w ciele nie było widać, to świadomość dobrego samopoczucia motywowała mnie, aby nie rezygnować. Wiem, że jak wykonam trening lub będę jeść zdrowiej to będę się dobrze czuć, mój humor będzie lepszy, energia wyższa i nie będą mnie łapać przysłowiowe doły (spadek nastroju). Poza tym podczas wykonywania aktywności fizycznej (obojętnie jakiej, może to być nawet spacer), nasz mózg pracuje znacznie lepiej stąd jesteśmy bardziej podatni na przypływ dobrych pomysłów i podejmowania właściwych decyzji. Z perspektywy czasu, śmiało mogę stwierdzić, że najlepsze pomysły przychodzą mi właśnie podczas treningu. Ruch czyni cię bardziej produktywnym. Wielkie osobowości jak Steve Jobs czy Winston Churchil dobrze o tym wiedziały. Podejmowali ważne decyzje czy odbywały ważne spotkania właśnie podczas ruchu.

Zatem, jeśli nie motywuje Ciebie chęć zmiany sylwetki, to może dobrym powodem będzie lepsze samopoczucie, większa energia i przypływ dobrych myśli/pomysłów.

 

Kolejną również skuteczną motywacją jest wyznaczanie sobie celów np. przebiegnięcie jakiegoś dystansu, wykonanie X pompek, wytrzymanie określoną ilość sekund w podporze, wykonanie szpagatu lub pokonanie jakiegoś wyzwania lub programu treningowego. Stąd na mojej platformie treningowej jest tyle programów treningowych. Wiem, że w ten sposób wiele osób jest bardziej zmotywowanych do systematycznych ćwiczeń. Takie programy działają na zasadzie serialu/gry. Każdego dnia czekasz na coś nowego, masz plan i to motywuje, aby odhaczać każdy dzień. Do tego na każdy dzień jest inny trening więc nie ma nudy i ciągłego powtarzania tego samego. Ja sama lubię różnorodność i to, aby coś się działo, nie lubię wykonywania jednego treningu non stop. Dlatego kilka lat temu podjęłam próbę tworzenia takich programów dla każdego. Z tego co się orientuję, to na chwilę obecną jestem jedyną osobą w Polsce, która tworzy takie pełne kompleksowe programy treningowe. Jeśli pokonasz któryś z programów i zauważysz efekty nie tylko w sylwetce, ale przede wszystkim w sprawności, sile czy gibkości, to zapewne nie poprzestaniesz na tym.

Czy nie jest ważne, aby być sprawnym to końca życia i cieszyć się w pełni z każdego dnia? Nie tylko dla siebie, ale również dla rodziny. Sprawna mama czy babcia to jest dopiero duma dla dziecka czy wnuczki. Poza tym dla takich osób stajesz się wzorcem do naśladowania.

 

Co do zdrowszego jedzenia, to sytuacja wygląda podobnie. Motywacją mogą być aspekty sylwetkowe, zdrowotne, lepsze samopoczucie czy wygląd skóry, włosów, paznokci. Każdy musi zadać sobie pytanie, czy jedzenie śmieciowe jest ważniejsze od własnego zdrowia i samopoczucia? Jak wiadomo to jak się odżywiamy i czujemy również wpływa na domowników. Tutaj jest dobrze zmotywować całą rodzinę, ale wiem że jest to okrutnie trudne. Natomiast w dłuższej perspektywie czasu, domownicy będą przekonywać się  to zdrowszego jedzenia. Nie można się poddawać, konsekwencja i wytrwałość. Zdrowie rodziny jest równie ważne.

Mnie osobiście motywuje to, że czuje się lepiej, lekko, nie dokuczają mi żadne dolegliwości żołądkowe, mam zdrowszą skórę, dużo energii, a do tego nie zasyfiam swojego organizmu. Wolę nie zjeść pączka, niżeli pół dnia narzekać jak to się źle czuję. Każdy wybiera sam, co jest dla niego ważniejsze.

 

Co jeszcze może pomóc?

  • obserwowanie w social-media czy w realu osób, które nas motywują.
  • poprzyklejanie na ścianie/lustrze/lodówce motywujących cytatów.
  • oglądanie swoich zdjęć z najgorszych czasów.
  • słuchanie muzyki lub wywiadów motywujących
  • obracanie w wśród osób, które również jedzą zdrowo, ćwiczą lub namówienie przyjaciółek/domowników, aby dołączyli do Ciebie. Zawsze w większym gronie jest większa motywacja.
  • czytanie inspirujących książek
  • zakup wymarzonej sukienki (o rozmiar mniejszej) lub stroju kąpielowego
  • poprawa wyników badań, jeśli szwankuje zdrowie.

To są tylko moje propozycje, jednak każdy musi odnaleźć swoją wewnętrzną motywacje i zastanowić się co rzeczywiście pragnie mieć/uzyskać. Jeśli jednak ważniejsza jest przyjemność z jedzenia kebabów, to żaden mój argument nie przekona to stałych zmian.

Co do treningu sprawa wygląda podobnie. Każdy musi sobie zdać sprawę, dlaczego ćwiczy i czy jest coś ważniejszego, aby zaprzestać aktywności fizycznej.

Jeśli macie jakieś inne sposoby motywujące to koniecznie napiszcie o nich w komentarzu. Z chęcią poczytam, jak Wy podchodzicie do tego tematu.

Podziel się tym wpisem z przyjaciółmi:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
Share on print

Zmień swoje ciało i życie w FIT body Club!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również

Zapisz się do newslettera

Zapisz się, aby zawsze być ze mną w kontakcie i otrzymywać najnowsze informacje o nowościach i wszystkich działaniach w FIT body Club!

Ważne

Materiały na tej stronie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią porady medycznej. Zawsze skonsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem jakiejkolwiek diety lub programu ćwiczeń.

Potrzebujesz pomocy?
  • Wszelkie pytania kieruj przez formularz kontaktowy

www.fitbodyclub.pl © 2019  Regulamin Polityka prywatności | Kontakt 

visa.svg
mastercard.svg
dotpay_logo_napisPL